Dziennikarstwo „pożal się Boże”

Ogladałem duże fragmenty prezydenckiego wieczoru wyborczego, szczególnie w TVN24. W oczekiwaniu na koniec ciszy wyborczej i ogłoszenie sondaży prowadząca tą część red. Justyna Pochanke wraz z zaproszonymi: red. Grzegorzem Miecugowem i Prof. Antonim Dudkiem dali publiczny pokaz niekompetencji i braku szacunku dla prawa a tym samym dla widza.                                                                                                                                           Otóż chcąc wypełnić czas oczekiwania do godz. 22.30 setnie sobie naużywali, pomstując na Państwową Komisję Wyborczą, obwiniając ją za zaistniałą sytuację i niepotrzebne przedłużenie ciszy wyborczej. Przypomnijmy, że PKW ogłosiła przedłużenie czasu trwania wyborów w całym kraju a w konsekwencji również ciszy wyborczej, po otrzymaniu protokołu z jednej z Obwodowych Komisji Wyborczych o przedłużeniu otwarcia lokalu w związku z tragicznym wydarzeniem w lokalu wyborczym. Wiadomość tą PKW przekazała również za pośrednictwem swojego Rzecznika z uzasadnieniem, że jest to zgodne z wymogami Ustawy „Kodeks Wyborczy” a więc obowiązującym w Polsce prawem.

Otwierałem oczy ze zdumienia jak w/w tzw. „tuzy dziennikarskie” wspomagane przez tzw. Prof. Politologa zarzucały PKW kolejną kompromitację twierdząc, że wykazała się brakiem wyczucia i istoty demokracji, że nie powinna w ten sposób reagować itd., itd. Padły słowa, że po raz kolejny PKW skompromitowała się, że się niczego nie nauczyła po wydarzeniach z poprzednich lat i nie zmieniła wielu nieżyciowych przepisów. Włos mi się jeżył słuchając tych bredni wypowiadanych bezkrytycznie, bez zastanowienia się nad istotą tego o czym się mówi. A przecież wszyscy mieli czas, żeby przeanalizować całą sytuację, sprawdzić istniejące przepisy i wyjaśnić widzom dlaczego PKW musiała, powtarzam – musiała tak postąpić. Po prostu dlatego, że TAKIE JEST W POLSCE PRAWO i że PKW stała na jego straży a nie jest od tworzenia lub zmieniania tego prawa. W Polsce jest inny organ odpowiedzialny za tworzenia prawa. Tym organem ustawodawczym jest Sejm RP.

Niestety tego nie  chciała przyjąć do wiadomości trójka komentująca te wydarzenia, wyzłośliwiając się i szydząc, wykazując ignorancję i kompletny brak poszanowania dla prawa a tym samym kompromitując się przed wielomilionową widownią. To był jaskrawy przykład jakości poziomu dziennikarstwa w Polsce, jego bylejakości. Poszukiwanie winnych na siłę, obwinianie wszystkich dookoła bez odrobiny refleksji, szukanie sensacji tam gdzie się nie powinno, to typowy model dziennikarskiego kołtuństwa.

Boże, chroń Polskę przed takimi „autorytetami humanistycznymi” i dziennikarskim bezmózgowiem.

Sedona

Ten wpis został opublikowany w kategorii Media, Polityka i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge